Open Finance o kredytach hipotecznych dla klientów pracujących za granicą
21.04.2010Czy fakt zatrudnienia, czy też wykonywania pracy w różnych formach poza granicami Polski to atut, czy też przeszkoda dla banków, jeśli chodzi o politykę dotyczącą przyznawania kredytów hipotecznych? Analizy problemu dokonali eksperci firmy doradztwa finansowego Open Finance. Wnioski są interesujące. Można stwierdzić, że po pierwsze – wiele banków różnie podchodzi do różnych problemów, dlatego z pewnością warto zapoznać się z ich polityką bezpośrednio – różnice w obsłudze tego rodzaju klientów ubiegających się o kredyt hipoteczny w Polsce mogą być bowiem znaczne.
Przykładowo – jeśli chodzi o wkład własny. Zdecydowana większość banków oczekuje dużego wkładu od osób zarabiających za granicą, zazwyczaj jest to kilkadziesiąt procent – np. 40 proc. w Banku Millennium. Różnie banki podchodzą do tego w jakim kraju pracuje osoba ubiegająca się o kredyt – najlepiej, jeśli jest to kraj należący do Unii Europejskiej – wówczas nie ma większych problemów, a wiele banków, w tym m.in.: Bank Millennium, BNP Paribas Fortis, Getin Noble Bank, Kredyt Bank i Nordea Bank Polski, czy Bank BPH akceptują dokumenty w języku angielskim, Deutsche Bank PBC – dodatkowo, również w języku niemieckim. Różnie może być też oceniana forma zatrudnienia, niektóre banki akceptują tylko umowę o pracę (np.: Alior Bank, Bank BPH, Bank BPS i Bank Millennium), inne również kontrakty menedżerskie (MultiBank), czy nawet umowy o dzieło (mBank), ewentualnie prowadzenie działalności gospodarczej (np. Getin Bank).
Różnic w podejściu do klienta pracującego poza granicami Polski jest więcej, co oznacza, że w jednym banku kredyt hipoteczny można otrzymać łatwiej, w innym trudniej albo w ogóle. Więcej informacji – w raporcie Open Finance.