Świąteczny kredyt gotówkowy to standard, czy oferta specjalna
28.12.2011Kryzys kryzysem – Polacy jednak, jak co roku, dość tłumnie odwiedzają w grudniu oddziały banków – w celu pozyskania dodatkowych środków, dzięki którym mogliby zorganizować udane święta. Czy jednak będą udane, jeśli okaże się, że koszty kredytu przedstawianego w reklamie jako promocyjny i świąteczny będą wysokie i kredyt trzeba będzie spłacać co najmniej przez kilkanaście miesięcy – jeśli dobrze pójdzie – do kolejnego Bożego Narodzenia?
Należy przeanalizować wszystkie za i przeciw, przed podpisaniem umowy kredytowej. Czy kredyty oferowane przed świętami różnią się od tych, które znaleźć można w ofertach banków przez cały rok? Bez większej przesady można powiedzieć, że różnice, jeśli w ogóle są, nie są zbyt znaczące.
Tak jak w przypadku każdego innego kredytu, czy pożyczki – decydując się na ich zaciągnięcie należy rozważyć jak wysokie jest oprocentowanie (obecnie może to być 24 proc. w skali roku), jaką bank pobiera prowizję – może to być kolejnych kilka procent, czy wymagane są ubezpieczenia spłaty kredytu, należy zwrócić uwagę również na wszystkie dodatkowe koszty, które mogą znacznie wywindować w górę całościową cenę kredytu.